27144374_1960968340585166_1492343918_o"Jak zimno i ciemno… jestem bardzo głodna… nie mam już siły iść…"

Tak myślałam zanim znalazła mnie ona. Pani nie pozwoliła mi wiecej marznąć. Zabrała mnie do samochodu i zawiozła do miłego pana. Pan doktor powiedział, że ważę tylko 800 g (!!!), jestem młodziutka, jestem bardzo wychłodzona i mam wirusowe zapalenie górnych dróg oddechowych. Mam zaropiałe oczka i zaklejony cały nosek. Pani zabrała mnie potem do domu, nakarmiła i zadzwoniła do cioci.

Moja nowa ciocia wzięła mnie do swojego domku. Czuję się niezbyt dobrze, ale mam cieplutko ciągle ktoś mnie głaszcze. Ciocia mnie karmi i dogrzewa. Mówi, ze mam na imię Kosteczka.

– To historia, jedna z wielu. Kosteczka trafiła na dobrych ludzi (dziękujemy Maju!) Jeśli chcesz wesprzeć naszą pomoc dla bezdomnych kotów wyślij wybraną kwotę na konto Fundacji lub dostarcz karmę i akcesoria dla kotów do siedziby Fundacji!